poniedziałek, 29 września 2014

Czasami i ja potrzebuję pomocnej dłoni

Każdy człowiek czasami może mieć gorszy dzień. Ja taki miałam wczoraj. Nazbierało się zmartwień, problemów, zmęczenie (bezsenność nie daje za wygraną).
Dziś za to mój nastrój zmienił się całkowicie. Wczoraj miałam komu się wygadać, dziś też nie pozostałam bez wsparcia. Bo tak naprawdę liczą się chęci, drobne gesty (możne nawet nieświadome), które sprawiają, że czuję się lepiej. Nie zawsze mam siłę walczyć z całym światem, nie zawsze mam ochotę stawiać czoła problemom. Czasami i ja potrzebuję pomocnej dłoni, potrzebuję aby ktoś zrobił coś dla mnie (za minie), pomyślał o mnie, zapewnił o swojej pomocy nawet gdy sama mogę sobie poradzić. 
Po to są przyjaciele.

eM
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz