Są rzeczy, które zaprzątają nam głowy, myśli i wydają nam się najważniejsze na świecie... wydają się... bo co jest tak naprawdę ważne? Przejmuję się durną praca. Czymś co tak naprawdę nic nie jest warte w porównaniu z rodziną. W porównaniu ze zdrowiem i życiem.
Mój tato we wtorek idzie do szpitala. Będzie miał operację. Jest to zabieg rutynowy i chyba nie groźny, ktoś kiedyś porównał go z cesarką. Ja przeszłam dwie i przeżyłam. Ale to jest mój tato. Strasznie się o niego boję, nie jest okazem zdrowia. Ja traktowałam swoje operacje jak wizytę u dentysty jednak teraz strasznie się boje. We wtorek wiozę go do szpitala....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz