Dziś miałam okazję porozmawiać chwilkę o starych czasach, starej pracy i znajomych, z którymi kiedyś pracowałam. Okazało się że kto tylko mógł zasilił zespół prawie bliźniaczej firmy do naszej ale potocznie nazywanej obozem pracy. Trafiło tam sporo osób i nie są zadowoleni. Kilka osób przeszło do firm współpracujących z naszą, niestety też jako niedobitki. Nic dobrego nie usłyszałam.
Dowiedziałam się że ja również szukam pracy i nie jest mi dobrze. Heh, wniosek jest taki że czasami mniej powinnam trzymać język za zębami bo plotkarzy wokół nie brakuje.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz