sobota, 15 listopada 2014

Odwaga

Byłam dziś w kinie na filmie "Bogowie". Jest to historia Zbigniewa Religii i transplantacji serca w Polsce. Nie będę opowiadać o filmie bo recenzje każdy sam może sobie poczytać.
Oglądając film pomyślałam o tym co determinuje sukces. Dzięki czemu człowiek osiąga wielkie rzeczy. Moim zdaniem jest to odwaga. Można mieć talent, można mieć zdolności, umiejętności, wiedzę, sprawność. Ale jeśli nie będziemy mieć ODWAGI nie osiągniemy nic. Zarówno w latach osiemdziesiątych jak i teraz siedząc cicho, robiąc swoje nie osiągniemy wiele. Na sukces trzeba się odważyć, zrobić pierwszy krok. Oczywiście później musimy zrobić wiele aby go osiągnąć, walczyć z sobą, z innymi, z systemem, brakiem pieniędzy, niechęcią innych. 
Mi kiedyś tej odwagi zabrakło. Stanęli mi na drodze ludzie, którzy skutecznie zniechęcili mnie do walki o osiągnięcie celu. Zabrakło mi również odwagi gdy wraz z koleżanką chciałyśmy otworzyć własną firmę. 
A teraz? Nie dążę do sukcesu, nie chcę nic odkryć czy zdobyć. Chwilowo nie mam ambitnego celu. Chwilowo moim celem jest wychować dzieci tak aby one osiągały wszystko to o czym marzą. Syn chce być architektem. Ekonomia też nie będzie dla niego tajemnicą. Już jest świetnym matematykiem i jednym z najlepszych uczniów w klasie. Brakuje mu tylko odwagi, jest strasznie wstydliwy, peszy się. Moim zadaniem jest sprawić by się otworzył na ludzi i umiał walczyć o swoje. 
Córce z kolei odwagi nie brakuje, ale w jej przypadku muszę pracować nad całokształtem bo jest jeszcze mała. 
Jeśli ja straciłam swoją szansę to zrobię wszystko aby moje dzieci ja  dostały. 

 eM

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz