Postanowienia noworoczne? Tak, mam jedno. Postanawiam że już nic nie będę postanawiać!
Właśnie kończy się 2014 rok, za godzinkę zacznie się kolejny a ja dochodzę do wniosku że jestem szczęściarą. Tym razem moje szczęście polega na tym że zamiast rozpamiętywać ja patrzę w przyszłość. Myślę o nowym, przyszłym... o tym co się wydarzy, co mnie czeka i co mam osiągnąć. Jedyne co rozpamiętuję to moja mała obsesja. Rozpamiętuję i śmieję się sama do siebie bo dziś miałam dobry dzień. Bo dziś było jak dawniej. Kupa śmiechu i dobra zabawa.
A teraz w tą magiczną noc kiedy stare się kończy a zaczyna nowe biorę kieliszek z szampanem w rękę i próbuję wyobrazić sobie dokąd to wszystko zmierza. Ja prawdopodobnie zaraz podążę do łóżka ale zanim to nastąpi chcę życzyć wszystkim mrukom więcej optymizmu, wyrozumiałości i spontaniczności. Życie nie polega na ustawianiu wszystkiego wg wytycznych a na dobrej zabawie i szaleństwie na spełnianiu marzeń i byciu szczęśliwym.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz