poniedziałek, 29 grudnia 2014

Nosi mnie

Zawsze ale to zawsze miałam ręce pełne roboty. Kilka etatów, głównie pomagałam innym, jakiś organizacje lub prace społeczne. Teraz przy dzieciach nie mam aż tyle czasu i wiem że nie mogę się angażować na stałe bo coś mi może zawsze nagle wyskoczyć i muszę wszystko rzucić.
Z tego własnie powodu zawiesiłam swoje wszystkie zadania. Za to na horyzoncie pojawiło mi się pewne wyzwanie. Chciałabym to zdobyć, osiągnąć ale wiem że nie będzie to łatwe i pożytku nie przyniesie :) taki zakazany owoc!
Nie wiem jak się za to zabrać, od której strony. Znane są sposoby na zagłaskanie kotka, ale tego chciałabym uniknąć. Metoda unikania może być skuteczna ale w doprowadzeniu do uniknięcia zdobycia tego co chcę. Więc co mam zrobić?
Warunki czyli otoczenie mi również nie sprzyja, płoszy moją zdobycz. Muszę więc chyba zacząć z innej strony. Bo jak nie drzwiami to oknem.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz