niedziela, 24 sierpnia 2014

Spełnienia

Pamiętasz co robiłaś, lubiłaś robić będąc dzieckiem?
Pamiętam, że ja stąpałam twardo po ziemi, moje marzenia zawsze były realne, namacalne i do zdobycia. Pamiętam że zawsze chciałam być nauczycielką matematyki. Tak naprawdę zawsze chciałam sprzedawać, ale o tym nie musiałam marzyć bo odkąd pamiętam zawsze to robiłam.
Pamiętasz guziki dziadka? To jest moje pierwsze wspomnienie. Ile mogłam mieć wtedy lat? Pamiętam tylko że podglądałam dziadka jak układał swoje pudełeczka na progu domu. Przychodzili do niego klienci, a ona pakował im guziki, rozmawiał i sprawiał ze ludzie byli zadowoleni. 
Drugim wspomnieniem jest sklep z farbami drugiego dziadka. Oj nie często tam bywałam ale pamiętam złotą wagę i ceramiczne odważniki. Później to już chyba był sklep mamy. Wtedy to już byłam duża, chodziłam do podstawówki. Pamiętam że codziennie przed lub po szkole pomagałam mamie.Obsługiwałam klientów, ustawiałam towar i wszystko inne. Zdarzało się że mama wychodziła a ja zostawałam sama i byłam wtedy w swoim żywiole. Wiesz... uśmiecham się na to wspomnienie.
Co było w tak zwanym miedzyczasie? Każde wakacje w jakiejś pracy, na bazarze, objazdówki z dziadkiem po wsiach, warzywniak, sklep spożywczy, budka na dworcu z zapiekankami. Za czasów liceum sklep z kosmetykami, buty na bazarze. Masakra jakaś :)))) Czy ja w ogóle potrafię robić coś innego? Wiesz o czym marzę? Wiesz! I kiedyś dopnę swego.
A nauczycielką, wprawdzie nie matematyki też byłam.
A ty o czym marzyłaś? Co robiłaś jak ja spędzałam całe dnie w sklepie? Bo z butami zawsze walczyłyśmy razem :)
Jakie masz teraz marzenia?


Właśnie pomyślałam o tym, że moje marzenia zawsze polegały na być a nie mieć. Zawsze w marzeniach chciałam coś robić, być kimś, niż coś mieć. (Pewnie dlatego teraz nie mam nic :) )
eM

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz