W tym roku niestety wszystkie te najpiękniejsze okoliczności przyrody prawdopodobnie przesiedzę w biurze. Jednak 8 godzin to większość dnia, a zmęczenie i codzienne obowiązki nie zostawiają zbyt wiele czasu na odpoczynek i relaks.
Masz jakiś patent na szybkie wyluzowanie się? Odstresowanie po pracy? Coś czuję że będzie mi on bardzo potrzebny. Pracuję w specyficznym kociołku, który pewne osoby nazywają korporacją, jakby chciały zaklinać to słowo i zaczarować świat. Jako osoba "nowa" obserwuję zachowania i styl pracy innych oraz wymagania nakładane na pracowników przez "górę" i coraz bardziej mnie to bawi. Ale ... to jest temat rzeka. Myślę że będzie jeszcze okazja o tym porozmawiać. Zwłaszcza, że wieczory stają się coraz dłuższe a kawa coraz smaczniejsza.
eM

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz