niedziela, 1 lutego 2015

Ileż można narzekać

Łapię się na tym że ciągle narzekam, ale cóż. Mam już dosyć takiego życia. Chcę zmienić pracę, chce zmienić swoje życie. Brakuje mi wyzwań, zapału, nadziei że będzie lepiej. W pracy mówią ze mam depresję, a  to jest zwyczajny pracowstręt. W domu chyba tez przechodzę mężowstręt i dzieciowstręt. Chcę już żeby było lato, słońce i dłuższe dni. Poza tym jestem fizycznie zmęczona.

A tak swoją drogą dobił mnie fakt ze ja już z moim własnym mężem jestem od 10 lat. Niedługo będziemy mieć 8 rocznice i wierzcie lub nie ale jakoś mnie to zdołowało. Czuję się stara. Jak stara zrzędząca żonka. Zdołowało mnie to.

Ech brakuje mi wyzwań, brakuje zapału i chęci.
Potrzebuję odmiany.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz